Wspomnienia po Future Dev Day 2012

Wspomnienia po Future Dev Day 2012

data: June 24, 2013
czas czytania: 2 min
autor: Krzysztof Szabelski

Robert C. Martin w swojej ostatniej książce „The Clean Coder” pisał, że aby programista mógł nieustannie produkować kreatywny „output” musi dostarczać sobie kreatywnego „inputu”. Źródła tego paliwa mogą być różne: książki, blogi, magazyny, dyskusje przy kawie, szkolenia czy konferencje programistyczne. Skupmy się na tych ostatnich. Jest ich bardzo dużo w Polsce i na świecie, lepsze i gorsze, płatne i darmowe, ogólne i tematyczne, w zasadzie każdy znalazłby coś dla siebie. Z drugiej strony – trzeba na taką konferencję pojechać, kupić bilet, poświęcić nieraz kilka dni. Dla wielu są to poważne przeszkody, inni obawiają się, czy taka inwestycja im się zwróci.

Uczestnicząc w wielu krajowych konferencjach, doszliśmy do wniosku, że pojawia się tam niewiele tematów, których ktoś z naszej firmy nie byłby w stanie przedstawić równie dobrze, jeśli nie lepiej. Więc, dlaczego nie mielibyśmy przybliżyć do firmy tego źródła inspiracji?

Do dzieła zatem! Wczesną jesienią zeszłego roku zorganizowaliśmy pierwszą edycję wewnętrznej konferencji Future Dev Day. Przyjęliśmy kilka założeń: miała się odbyć w okolicy biur w Gliwicach, trwać tylko pół dnia, wystąpienia miały być krótkie, a ich celem miało być nie tyle przekazanie szczegółowej wiedzy, co raczej inspiracja słuchaczy do dalszego zgłębiania interesujących ich tematów.

27 września 2012 założenia się zmaterializowały – było dostępnie, krótko i z przytupem. Z okazji rozpoczęcia prac nad drugą edycją postanowiliśmy podzielić się ze światem najciekawszymi z zarejestrowanych prelekcji.

Pierwsza prelekcja, którą prezentujemy to “Modelowanie oczami dziecka” – Łukasz Januszek, Senior Developer w FP, tłumaczy w bardzo przystępny sposób, czym jest modelowanie i dlaczego jest to ważny element tworzenia oprogramowania.

Miłego oglądania, bogatych inspiracji!

Cookies

W pracy serwujemy suchar dnia. Tutaj musimy Cię poczęstować ciasteczkami. Dowiedz się więcej.