Great people, small talks – rozmowa z Markiem Śledzińskim

data: 28 stycznia, 2022
czas czytania: 4 min
autor: Kamil Buchta

"Great people, small talks" to seria wywiadów z FPowiczami, podczas których przewijają się tematy dobrze znane ze spontanicznych i luźnych spotkań przy kawie: zarówno o pracy, jak i o tym, co robią po godzinach. Bohaterem kolejnego spotkania jest Marek Śledziński, który pełni rolę Principal Software Engineera i należy do społeczności ekspertów w FP, czyli Technical Expertise. Umówiliśmy się z nim w jednym z Coffee Pointów w FParku, by opowiedział nam nieco więcej o tym, czym zajmuje się na co dzień.

Cześć Marku. Opowiedz o swojej roli w FP? Czym się zajmujesz na co dzień?


Cześć, jestem PSE, czyli Principal Software Engineerem w Future Processing. To stosunkowo nowa rola w naszej strukturze i jej głównym założeniem jest łączenie dwóch światów: technologicznego i menadżerskiego. To znaczy, że nadal programuję i jestem zaangażowany w projekt, pomagam w przygotowywaniu ofert (presale) czy konsultuję techniczne kwestie z FPowiczami z innych projektów.
Po stronie menadżerskiej znajduje się m.in. budowanie community eksperckiego, w skład którego wchodzą najbardziej doświadczeni FPowicze – architekci systemów i oprogramowania. To na moich barkach spoczywa odpowiedzialność za stworzenie im dogodnych warunków do wymiany wiedzy. Tu widzę dwa istotne powody, dla których warto dbać o społeczność ekspertów wewnątrz FP: 1) to potrzeba zbierania wiedzy i doświadczeń z różnych projektów, by wykorzystywać je przy kolejnych oraz 2) wzajemna inspiracja.
Jako PSE w FP zajmuję się również mentoringiem, czyli wspieraniem nowych architektów oprogramowania – zarówno z wewnętrznej, jak i zewnętrznej rekrutacji. Szczególnie ważne jest to w kontekście osób spoza FP, ponieważ należy je wdrożyć również w kulturę organizacyjną.
Strona 'mentorska’ – wspieranie osób nowych w LSE, osób, które z sukcesem przeszły rekrutację wewnętrzną, ale też taki zrekrutowanych spoza FP, gdzie dochodzi jeszcze strona wdrażania ich w kulturę organizacyjną FP.

Co z Twojej perspektywy jest najbardziej interesujące na stanowisku Principal Software Engineera?

Zacznę bardzo ogólnie: jestem w bardzo ciekawym miejscu, w mocno rozpędzonym wagoniku IT. Mam w FP wpływ na to, jak odpowiadamy na szansę, ale i zagrożenia rynku. Pomagam w rozsądnym wzroście firmy m.in. poprzez układanie procesów wewnętrznych.
A co jest najbardziej interesujące? Na pewno mnogość tematów, w tej pracy trudno się nudzić. Do tego mam poczucie sprawczości na poziomie całej firmy i wpływ na budowanie jeszcze silniejszej organizacji. Mam okazję współpracować z wieloma osobami z różnych działów, poznawać ich punkty widzenia, zderzać z własnym i cały czas się rozwijać.


A czy jest coś, czego Ci brakuje w obecnej roli? Masz przecież kilkunastoletnie doświadczenie w programowaniu, więc pewnie Ci łatwo porównać stanowisko PSE do poprzednich ról, które pełniłeś w FP.

Oczywiście przy wysokopoziomowych zadaniach czasem brakuje mi tego, co jest bardziej namacalne w pracy projektowej, czyli tzw. ‘finalizacji’ działań. W projekcie, oczywiście w dużym uproszczeniu i w skrócie – są zadania, trzeba je ‘zakodzić’ i temat zamknięty. W pracy nad procesami działania są bardziej rozciągnięte w czasie, a na efekty trzeba dłużej czekać. Zdawałem sobie z tego sprawę, zanim podjąłem się tej roli, ale i tak w jakimś stopniu mnie to zaskoczyło.

Jak wygląda Twoja praca w obecnym projekcie?

Pracuję w projekcie SmartSteel (Fortaco), gdzie tworzymy rozwiązanie oparte o blockchain, które będzie miało za zadanie wspomóc system zapewnienia integralności i niezmienności danych. Same dane będą pochodziły z czujników zatopionych w elementach stalowych 'dużych’ maszyn (np. dźwig).
Projekt jest bardzo ciekawy, gdyż mieliśmy przestrzeń na wykonanie prawdziwej fazy R&D, badając różne technologie blockchainowe. W samym docelowym podejściu widzimy duży potencjał. Przy niewielkim tylko ugenerycznieniu, rozwiązanie powinno mieć zastosowanie do szerokiej klasy problemów. Bo tę część projektu, którą robimy – można zgeneralizować do problemu zapewnienia integralności i możliwości weryfikacji danych zamodelowanych jako ciąg wartości, zmienny w czasie – więc, można by tutaj osadzić informacje z łańcucha dostaw, dane medyczne itd.

A jak wygląda Twój typowy dzień w pracy?

Wydaje mi się, że dość klasycznie, jeśli chodzi o IT: zaczynam od porannego daily, potem jest czas na implementację tasków i spotkań projektowych oraz pozaprojektowych.

Jak wyglądała Twoja dotychczasowa ścieżka kariery?

Zaczynałem w Future Processing jeszcze jako student informatyki na Politechnice Śląskiej. To dość odległe czasy, sięgające 2008 roku. Na początku były to projekty .NET-owe. Pamiętam, że jednym z pierwszych było coś w rodzaju edytora kampanii marketingowych. Nie pamiętam dokładnie, ale chyba ostatecznie nie wystartował w pełni. Później byłem m.in. w zespole projektowym Wayfarer i Parkeon.

Przez pierwsze lata byłem głównie Developerem, a z czasem moja rola ewoluowała w stronę Lead Developera i architekta rozwiązań. Już jako architekt dołączyłem do Technical Expertise, czyli społeczności ekspertów wewnątrz zespołu Future Processing.

Miałem również epizod w swojej karierze, podczas którego starałem się łączyć bycie architektem, Scrum Masterem i Product Ownerem, ale po pewnym czasie wycofałem się z tego i skupiłem w pełni na roli architekta. Niestety, łączenie tych „stanowisk” nie sprawdziło się na dłuższą metę.

W trakcie tej kilkunastoletniej przygody z IT i jednocześnie FP zmieniłem ścieżkę technologiczną z .NET na Javę. Czym to było motywowane? Przede wszystkim znużył mnie holistyczny i powtarzalny stos .NET (jeszcze w czasach przed Core) oraz zainteresowała mnie domena FinTech, gdzie często przewijała się właśnie Java

Opowiedz o trendach technologicznych, które Cię inspirują.

W wolnym czasie lubię zgłębiać tematy związane z blockchainem i systemami rozproszonymi. Co ciekawe, technologia ta zyskuje coraz większe zainteresowanie biznesu. Warto pamiętać, że blockchain nie jest równoznaczny z kryptowalutami, lecz to właśnie krypto wykorzystuje tę technologię.

***

Rozmawiał: Kamil Buchta (Employer Branding Specialist)

Marek Śledziński – architekt oprogramowania, od początku kariery zawodowej (od 2008 r.) związany z Future Processing, w którym pełni obecnie rolę Principal Software Engineera. Ma kilkunastoletnie doświadczenie komercyjne w projektowaniu, rozwijaniu i dostarczaniu rozwiązań tworzonych w oparciu o różne technologie, np. Java, .NET, Node.js i Solidity. Interesuje się systemami rozproszonymi, ze szczególnym uwzględnieniem blockchaina.

Newsletter

Zainteresowały Cię nasze treści?
Sprawdź co jeszcze przygotowaliśmy.

Adres e-mail

Dziękujemy! Na Twój adres e-mail wysłaliśmy prośbę o potwierdzenie zapisu do newslettera.

O nie! Coś poszło nie tak. Nie zapisałeś się.

Gdyby tylko dało się zapisać Twojego maila dwa razy :)

Niepoprawny mail. Spróbuj jeszcze raz.

Cookies

W pracy serwujemy suchar dnia. Tutaj musimy Cię poczęstować ciasteczkami. Dowiedz się więcej.

Administratorem Twoich danych osobowych jest Future Processing S.A. z siedzibą w Gliwicach. Twoje dane będziemy przetwarzać w celu przesyłania cyklicznego newslettera dot. wydarzeń i inicjatyw realizowanych w Future-Processing. więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności.